17:00 – 0:30+48 84 686 42 1718+
Pavillon Mirelle
Sala

Cztery stoły, jeden rytm wieczoru

Cztery stoły, jedno sukno na każdym i jeden gospodarz, który rozdaje karty od pierwszego gościa do ostatniego rozdania.

Sukno i światło

Jak urządzona jest sala

Cztery stoły stoją w dawnym pomieszczeniu na piętrze, tam gdzie kiedyś mieszkała rodzina kupca. Nad każdym wisi osobna lampa, więc reszta sali zostaje w półmroku.

Krzesła są proste, bez podłokietników — żeby nie przeszkadzały przy rozdawaniu. Sukno na każdym stole wymieniamy, zanim zacznie się przecierać przy krawędziach.

Telefony trzymamy wyciszone, rozmowy prowadzimy półgłosem. To nie jest miejsce na hałaśliwe świętowanie wygranej — bo wygranej w pieniądzach tu po prostu nie ma.

Karty rozłożone wachlarzem na stole do gry

Lampy

po jednej nad każdym stołem

Sukno

wymieniane, zanim się przetrze

Cisza

rozmowy prowadzimy półgłosem

Wieczór przy kartach

Co się gra i jak to wygląda

Grywamy w tysiąca, remika, brydża i pokera na punkty — zawsze bez wkładu i bez stawek. Żetony leżą na stole wyłącznie po to, żeby liczyć wynik.

Nowy gość może usiąść do gry, jeśli akurat jest wolne miejsce, albo poczekać przy kontuarze z herbatą do następnego rozdania.

Wieczór kończy się, kiedy skończy się ostatnia partia przy danym stole — nie ma sztywnej godziny zamknięcia sali, jest tylko godzina, po której nowych rozdań już nie zaczynamy.

Stos żetonów do liczenia punktów na stole

Tysiąc i remik

gry na początek wieczoru

Brydż

dla stałych, zgranych czwórek

Poker na punkty

bez wkładu, liczą się tylko żetony