Najlepsza restauracja „Pavillon Mirelle” z salą kasyna
Co słychać w Pavillon Mirelle, kiedy za oknem robi się ciemno? Najpierw zapach zupy z kuchni, potem cichy szelest talii na suknie w sąsiedniej sali. Zaczynaliśmy od kuchni — żurek na wędzonce, pstrąg prosto znad Tanwi, pierogi z grzybami z Puszczy Solskiej — i dopiero później dostawiliśmy cztery stoły do gry na piętrze. Wieczorem jedno miejsce mieści oba rytmy: ktoś je kolację przy oknie, ktoś inny liczy punkty przy kartach dwa stoły dalej, i nikt nikomu nie przeszkadza, bo dom jest na to wystarczająco duży. Stolik na kolację i miejsce przy stole do gry rezerwuje się osobno — to dwie różne rzeczy pod jednym dachem.

Trzydzieści lat w jednym budynku
Co się dzieje, kiedy dawny spichlerz kupiecki przy rynku dostaje drugie życie? W Pavillon Mirelle najpierw wraca zapach — kawy z kontuaru i zupy z kuchni, potem dopiero słychać karty.
Budynek pamięta czasy, gdy do Biłgoraja ściągali kupcy drzewni znad Tanwi i Białej Łady, a na parterze trzymano zboże i płótno przed dalszą drogą. Dziś w tym samym miejscu stoi kuchnia i cztery stoły do gry.
Nie udajemy, że jesteśmy czymś innym niż jesteśmy: domem, w którym najpierw się je, a potem siada do kart — albo odwrotnie, kolejność każdy ustala sam.

Budynek
dawny spichlerz kupiecki, odnowiony bez pośpiechu
Kuchnia
żurek, pstrąg i pierogi z własnej spiżarni
Stoły
cztery miejsca do gry w głębi domu
Co gotujemy między jednym rozdaniem a drugim
Kuchnia w Pavillon Mirelle działa niezależnie od sali do gry — ma własne godziny, własny personel i własne zamówienia. To, co trafia na stół, pochodzi głównie z okolicy: grzyby z Puszczy Solskiej, ryby znad Tanwi, warzywa z pobliskich gospodarstw.
Zaczynamy od zup — żurek na własnym zakwasie albo zupa chrzanowa na wędzonym boczku. Dalej pieczony pstrąg, pierogi z borowikami albo kotlet schabowy z kapustą zasmażaną. Na koniec sernik na kruchym spodzie.
Przy kontuarze stoi ekspres i czajnik — kawa, herbata, lemoniada i woda gazowana. Nic mocniejszego nie podajemy, ani przy kolacji, ani przy kartach.

Żurek na wędzonce
gęsty, na zakwasie, z jajkiem i majerankiem
Pstrąg znad Tanwi
pieczony w całości, z koperkiem i cytryną
Pierogi z borowikami
grzyby zbierane jesienią w Puszczy Solskiej
Kilka kadrów z domu






O co pytają najczęściej
Do której czynny jest dom przy Kościuszki?
Codziennie od 17:00 do 0:30 — drzwi zamykamy cicho, po ostatnim rozdaniu.
Kto rozdaje karty wieczorem?
Jeden, stały gospodarz wieczoru — ta sama osoba, żeby nikt nie musiał uczyć się nowych zwyczajów.
Czy w środku panuje cisza, czy gwar?
Bliżej ciszy — rozmowy półgłosem, bez głośnej muzyki, uwaga skupiona na kartach.
Czy da się zarezerwować stolik tylko na kolację?
Tak, to osobna rezerwacja, niezależna od wieczoru przy kartach.
Jak zmienia się dom w ciągu roku
Ferie przy kominku, długie wieczory bez pośpiechu.
Powrót światła, pierwsze otwarte okna przy grze.
Wieczory przy uchylonym oknie, zapach bzu z podwórka.
Goście znad Tanwi, dłuższe kolejki do rozdania.
Grzybobranie w Puszczy Solskiej i opowieści przy kartach.
Adwentowe wieczory przy lampie, cisza za oknem.
Zanim usiądziesz do stołu
- Wstęp mają wyłącznie osoby, które ukończyły 18 lat — przy drzwiach możemy poprosić o dowód.
- Grywamy wyłącznie na miejscu, stacjonarnie — żadnej gry przez internet.
- Żetony liczą tylko punkty i nie mają żadnej wartości pieniężnej.
- Nie prowadzimy zakładów — nikt nie liczy tu wygranych w pieniądzach.
- Stolik na kolację rezerwuje się osobno od wieczoru przy kartach.
- Telefony wyciszamy przy stole, żeby nie psuć nikomu rozdania.
Sala kasyna: dawny spichlerz przy rynku
Cztery stoły, jedno sukno na każdym, żadnych automatów i żadnego hałasu. Gramy w tysiąca, remika, brydża i pokera na punkty — bez wkładu, bez zakładów.
Żetony leżą na środku stołu, ale liczą wyłącznie punkty — nie da się ich wymienić na pieniądze ani zabrać do domu. Rozdaniem zajmuje się jeden, stały gospodarz wieczoru.
Wszystko dzieje się stacjonarnie, pod tym samym adresem co kuchnia — żadnej gry przez internet, żadnych wygranych w gotówce, tylko wieczór przy stole.

Sukno
cztery stoły w dawnym magazynie kupieckim
Gry
tysiąc, remik, brydż, poker na punkty
Zasady
18+, bez zakładów, żetony bez wartości
Jak trafić
Adres
ul. Kościuszki 29, 23-400 Biłgoraj
Telefon i e-mail
+48 84 686 42 17 · rezerwacje@pavillonmirelle.com
Godziny
Czynne codziennie od 17:00 do 0:30
To, co widać w świetle lampy
Nad każdym stołem wisi jedna lampa — reszta sali zostaje w cieniu, a rozmowy toczą się półgłosem.
Umów stolik na kolację albo na wieczór przy kartach
Wystarczy telefon albo krótka wiadomość — powiedz, czy chodzi o kolację, czy o miejsce przy stole, a resztę ustalimy na miejscu.
Zadzwoń i zarezerwuj